|
|
strona główna
|
2008-12-04 00:24:06
i gdzie ten rygor...
|
|
A miało być tak pięknie, regularnie i tak dalej. Niestety jak zwykle się nie udało. Za to wakacje w Egipcie udane nadzwyczajnie, obywatelka małżonka jest już patentowanym nurkiem, ja jestem opalony, a przez pierwszy tydzień spędzaliśmy sporo czasu z dwiema sympatycznymi parami z Polski poznanymi na miejscu. Troszkę by należało napisać o Egipcie, Egipcjanach i rafie koralowej, ale nie ma kiedy. Na szczęście nowe mieszkanie powoli zaczyna nadawać się do mieszkania więc i czasu powinno być więcej. Chodzi mi po głowie opowiadania w egipskich realiach. Może się w końcu skuszę.
|
|